bieganie

Ciężary czy bieganie? Różne efekty dla kobiecej sylwetki

Sport wpływa na sylwetkę w różny sposób. Różnica między bieganiem i podnoszeniem ciężarów na kobiece pośladki jest tak duża, jak pomiędzy smakiem słodkiego ciasta i słonego mięsa. Efekt różny jak dzień i noc szczególnie przemawia za tą jasną stroną doby. Wyjaśnię wam, dlaczego ciężary są znacznie lepsze dla naszej sylwetki, a samo bieganie może sprawić, że nasze ciało nie będzie nas satysfakcjonować pod względem wizualnym.

Dlaczego biegamy?

Jest wiele powodów kierujących amatorów sportowców do dyscyplin wytrzymałościowych. Jednym z argumentów jest możliwość przemyślenia swojego życia i kontemplacji, połączona z wysiłkiem fizycznym. Podczas biegania możemy odciąć się od rzeczywistości i uspokoić nerwy. Inne argumenty potwierdzają działanie samego biegu na metabolizm i skuteczną pomoc w redukowaniu masy ciała. Tkanka tłuszczowa przy zbilansowanej diecie i aktywności aerobowej spala się lepiej niż bez żadnego wysiłku fizycznego. Ostatnim powodem jest wzmocnienie kondycji.

Bieganie nie daje mięśni


Włókna mięśniowe dzielą się na wytrzymałościowe i siłowe. Te pierwsze rozbudowują się w momencie stałego wysiłku. Natomiast drugie potrzebują bodźca obciążenia. Plany treningowe na siłowniach zakładają wykonanie danej ilości powtórzeń w serii. Załóżmy, że budowanie siły i włókien siłowych wymaga wykonania od 1 do 6 ciężkich powtórzeń. Natomiast wytrzymałość mięśniowa potrzebuje ich dwa razy więcej, zaczynając od 12 i dochodząc nawet do 20-30 w serii. W kulturystyce, by budować mięśnie, wykorzystuje się wszystkie zakresy powtórzeń oraz te uniwersalne pomiędzy dwoma skrajnymi wartościami. Zwykle jest to 8-10 powtórzeń w serii. Bieganie to wysiłek porównywalny z używaniem pustej sztangi przez kilkadziesiąt minut bez przerwy. Taki zakres powtórzeń z małym ciężarem delikatnie aktywuje włókna wytrzymałościowe. Niestety one nie mają genetycznego usposobienia masowego. Nie rosną jak ciasto drożdżowe, aktywowane samym treningiem i obciążeniem. Mogą zostać rozbudowane z wykorzystaniem progresji ciężaru i utrzymaniu dużej ilości powtórzeń na poziomie 12-20.

Efekt sylwetkowy obu aktywności

kobieta robi pompki
źródło: https://pixabay.com/

Podnoszenie obciążeń zewnętrznych lub trenowanie kalisteniki (trening z obciążeniem własnego ciała) aktywuje wszystkie włókna mięśniowe. Bieganie aktywuje głównie włókna wolnokurczliwe odpowiedzialne za wytrzymałość. Każdy człowiek ma inne proporcje włókien. Niemniej faktem jest, że za jędrność mięśni i ich rozbudowę odpowiada większość włókien „masowych” szybkich. Kobiety podnoszące umiarkowane obciążenia mają jędrniejsze ciała, szybciej pozbywają się cellulitu i wzmacniają swoje stawy. Wśród biegaczy długodystansowych obserwuje się mniejsze napięcie skóry. Kobiety mają płaskie pośladki w porównaniu z tymi, które doświadczają przysiadów z obciążeniem. Treningi z ciężarami nie wpływają negatywnie na estrogen. Przy właściwym, zdrowym żywieniu testosteron, który uwalnia się podczas treningu, nie powoduje zmian cech płciowych u pań. Zmiany, które można zaobserwować u kulturystek lub kobiet startujących w zawodach sylwetkowych, wynikają zwykle z niskiego poziomu tkanki tłuszczowej i stosowanych środków dopingujących.

Dlaczego warto biegać? Oto kilka powodów

bieganie
źródło: https://pl.pinterest.com

Ruch to zdrowie! Ameryki nie odkryłam, ale zamierzam dziś odkryć przed Wami zalety z uprawiania joggingu. Bieganie stało się dziś czymś bardzo popularnym. Jest to chyba jedyna moda, która faktycznie wychodzi nam na zdrowie. Jedni biegają dla zdrowia, inni dla przyjemności, a jeszcze inni dla wyników. Każdy powód żeby zacząć jest dobry, ponieważ uczucie po wykonanym treningu jest niezastąpione. Satysfakcja z lepszej kondycji, ładniejszej sylwetki czy coraz to lepszych wyników jest nie do zastąpienia! Korzyści z uprawiania biegania jest naprawdę dużo. Ja wybrałam dla Was tylko niektóre z nich. Oto one:

Imprezy wakacyjne dla miłośników aktywności fizycznej

taniec
źródło: https://www.pinterest.com/pin/383439355747335367/

Rośnie liczba sportowych freaków, którzy chętnie korzystają ze wszystkich okazji na aktywne spędzanie czasu w gronie ludzi. A imprez związanych ze sportem w okresie wiosenno-wakacyjnym nie brakuje. Jest ich coraz więcej ponieważ rośnie tak zwana kultura aktywności fizycznej przekazywana z pokolenia na pokolenie. Faktem jest, że to na razie niewielki procent, ale od czegoś trzeba zacząć.

Fitness, boot camp i joga

ćwiczenia
źródło: https://www.pinterest.com/pin/395472411003113658/

Grupowe aktywności fizyczne organizowane w parkach przyszły do nas za zachodu. W Nowym Jorku w parku centralnym takie zajęcia odbywają się regularnie. Każdy sam na własną rękę może przyjść tam i uprawiać dowolną dyscyplinę. W całym kraju kilka razy w ciągu wakacji można trafić na jedną z trzech fit imprez. Może być to tak zwany boot camp, czyli ćwiczenia dla twardych ludzi, którym nie straszne żadne warunki pogodowe. Boot camp to ćwiczenia nastawione na sprawność fizyczną, wytrzymałość i siłę. Coś w rodzaju typowego treningu wojskowego. Jogę każdy zna, ale nie każdy docenia i rozumie jej moc. Regularne praktykowanie jogi pozwala budować wielką sprawność organizmu oraz zdrowie ciała. Jeżeli nie chcecie trenować siłowo polecam właśnie Jogę, która może zastąpić taki trening wzmacniając wasze ciało i ducha. Fitness nie jedno ma imię, dlatego uogólniam go jako grupowy trening z przyrządami lub bez, który ma na celu rozgrzać mięśnie i napędzać ciało do spalania tkanki tłuszczowej. Zajęcia na dworze organizowane są dla każdego chociaż większość zainteresowanych, to oczywiście panie.

Biegamy i jeździmy na rowerze

mtb maraton
źródło: https://www.pinterest.com/pin/571605377675083972/

Dwie największe imprezy dla ludzi aktywnych to maratony rowerowe oraz biegi miejskie dla amatorów. W ciągu 4 miesięcy jest ich łącznie kilkadziesiąt. Mówi się, że biegacz powinien przebiec rocznie jeden maraton. Amator biegania wystarczy, że przebiegnie 2 o połowę krótsze dystanse w ciągu roku i tez może być usatysfakcjonowany. Z rowerami jest inaczej. Maratony MTB są imprezami, które wyglądają jak grupowa wycieczka turystyczna. Teren jest urozmaicony, ale nie skłania do prawdziwego ścigania. Nie liczy się miejsce tylko udział oraz dotarcie do mety. Taki maraton wymaga opłacenia wpisowego oraz przyjazdu z własnym sprzętem i wyposażeniem spełniającym wymogi organizatora. Nie trzeba mieć super drogiego roweru. Trzeba za to posiadać kask oraz ubranie, które pozwoli komfortowo przejechać te kilkadziesiąt kilometrów.

Kolka – jak sobie z nią radzić?

Jogging
źródło: https://www.pinterest.com/pin/489696159452699732/

Powstawanie tak zwanej kolki ma zawsze to samo podłoże. Musi dojść do przeciążenia organizmu. Nie musi to być wcale związane z bardzo dużym wysiłkiem fizycznym. Chociaż przyczyna najczęściej leży w konkretnym ruchu. Organy szczególnie narażone na ból to przepona i żołądek. To dlatego zawsze łapiemy się w okolicach pasa i wykrzywiamy na bok, gdy ból jest najsilniejszy. Istnieje kilka rodzajów i przyczyn powstawania tego bólu. Po jednej stronie mamy sportowców a po drugiej ludzi funkcjonujących na co dzień ze zmienną aktywnością.

Problem współczesnego biegacza

Skurcze i kolka podczas biegania mogą pojawić się nawet u najlepszych zawodników. Ale to u amatorów ten problem stał się prawdziwą plagą. Zwykle gdy zabieramy się za jakiś sport nie interesują nas jego szczegółowe zagadnienia. Dopiero po tygodniach lub miesiącach zaczynamy dostrzegać w nim wiele niuansów, które poprawiają nasze wyniki. W przypadku biegania jednym z powodów większego zainteresowania jest kwestia wydolności i problemów ze skurczami. Jeśli chodzi o zapobieganie kolki trzeba pamiętać o prostych zasadach. Nigdy nie idziemy trenować bezpośrednio po posiłku. Jestem zdania, że nawet godzina to za mało. Dobrze odczekać nawet 3 godziny po większym posiłku. Po małym daniu do 2 godzin. Kolejna rzecz to używanie przepony. Oddychamy z jej pomocą by rozluźnić wszystkie mięśnie i rozgrzać je przed wysiłkiem. I tak naprawdę to tyle jeśli chodzi o rady dla biegacza.

kolka
źródło: https://www.pinterest.com/pin/208995238929915556/

Dopada dorosłych i dzieci

W przypadku osób nie uprawiających sportu problem leży w złych nawykach codziennych. Leżenie zaraz po posiłku a następnie szybkie zrywanie się do pracy lub na zakupy. Po zjedzeniu należy odczekać lub co najwyżej spacerować wolnym tempem. Nie przesadzajmy z piciem wody. Dopiero po 15 minutach po zjedzeniu warto wypić pół szklanki wody. To samo tyczy się czasu przed posiłkiem. Znany malarz i konstruktor Leonardo Da Vinci już w swoich czasach odkrył mechanikę prawidłowego funkcjonowania metabolizmu. Sam propagował spacery godzinę po posiłku. Zaraz po zjedzeniu nie siadał ani nie kładł się do łóżka. Przechadzał się przez kilkanaście minut by jedzenie ułożyło się w żołądku. Dzisiaj na problemy z kolką żołądkową mamy leki i suplementy. Jeżeli szukamy skutecznego sposobu na kolkę, kilka dodatkowych porad znajdziemy tutaj: http://www.nabolbrzucha.pl/jak-radzic-sobie-z-bolem.html Pamiętajmy, że stosowanie takich preparatów powinno być jedynie tymczasowe. Używajmy ich w konieczności, nigdy codziennie.

Aplikacja do biegania RunKeeper

Aplikacja RunKeeper to jeden z darmowych trackerów aktywności na świeżym powietrzu, przeznaczony do monitorowania efektywności treningów biegowych. Po zainstalowaniu i rejestracji możemy za jej pomocą kontrolować pokonywany dystans, sprawdzać tętno i dzielić się naszymi osiągnięciami ze znajomymi za pośrednictwem portali społecznościowych.

Aplikacja RunKeeper na smartfony
Źródło Pinterest