Kotlety drobiowo-sojowe Dukana

Kotleciki drobiowo-sojowe Dukana (źródło: pinterest)
Kotleciki drobiowo-sojowe Dukana (źródło: pinterest)

Osobiście nie jestem zwolenniczką diet, jednakże podziwiam osoby, które są w stanie na takowych wytrwać. Pośród wszystkich diet największą popularnością cieszy się dieta Dukana, zwana inaczej dietą proteinową. Osoby, które się z nią odchudzały, zachwalają sobie efekty końcowe. Ponoć dzięki niej można naprawdę spektakularnie schudnąć. Niestety Dukan jest na tyle wymagający, że wytrwać na nim mają szansę jedynie najbardziej wytrwali, którzy idealnie dostosują się do proponowanego w diecie menu.

Co do menu obowiązującego w diecie proteinowej, to muszę przyznać, że jest ono ściśle określone i bardzo konkretne, jednakże dość atrakcyjne. Nawet nie będąc na diecie Dukana, warto jest czerpać z niektórych przepisów. Jednym z moich ulubionych jest przepis na kotleciki drobiowo-sojowe. Zajadała się nimi moja przyjaciółka, która stosowała Dukana. Zajadam się nimi i ja, nie mająca z dietą nic wspólnego. Cóż mogę powiedzieć? Kotleciki według Dukana są naprawdę pyszne. Mnie najbardziej odpowiada to, że są lekkostrawne i małokaloryczne, dzięki czemu po ich zjedzeniu nie czujemy się ciężko. Można serwować je zarówno na lekki obiad, jak i pożywną kolację. Ja lubię je łączyć ze zdrową sałatką z pomidorków koktajlowych i sałaty. Wy możecie podawać z czym tylko macie ochotę.

Poniżej prezentuję wam dokładny przepis. Już teraz mówię smacznego, bo jestem przekonana, że kotleciki Dukana bardzo wam zasmakują.

Składniki:

– filet z piersi indyka

– 1 mała marchew

– 1 cebula

– nasiona soi

– natka pietruszki

– sól

– pieprz

Sposób przygotowania:

Nasiona soi gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu, a następnie je mielimy. Mielimy również mięso. Cebulę kroimy w drobną kostkę, a marchewkę ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Wszystkie składniki przekładamy do miski, przyprawiamy solą oraz pieprzem i dokładnie mieszamy. Następnie formujemy niewielkie kotleciki, które później zapiekamy przez 25 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni Celsjusza.

 

Cześć, nazywam się Żaneta Jasina. Od 2013 piszę bloga jak zdrowo się odżywiać. Na blogu znajdziesz dziesiątki porad dotyczących zdrowego trybu życia. Oprócz zdrowego odżywiania interesuje się modą i bookscrapingiem. Moje motto: Zdrowo jedz, pij i żyj.
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.