W roli głównej: chia

nasiona chia

Jeszcze rok temu, gdy zajadałam się deserami chia, moi znajomi kręcili nosem. Nasiona chia były dla nich jedną wielką niewiadomą. A wiadomo jak to u nas jest – jak czegoś nie znamy, to od razu uznajemy za niedobre. Dziś nasionkami chia zajada się cały świat. Chętnie sięgają po nie młodzi i starsi. Z chia wyczarowują desery, na widok których świecą się oczy. I bardzo dobrze, że moda na chia trwa w najlepsze, bo to najlepsze co możemy dać swojemu organizmowi.

Samo zdrowie, czyli nasiona CHIA

Nasiona chia (źródło: pinterest)
Nasiona chia (źródło: pinterest)

Z nasionami CHIA zetknęłam się stosunkowo niedawno, przeglądając jeden z blogów o zdrowej żywności. Już sama ich nazwa zaintrygowała mnie na tyle, by zaczerpnąć nieco więcej informacji na ich temat. Czym są egzotycznie brzmiące nasiona? To nic innego, jak szałwia hiszpańska – roślina, która pochodzi z centralnej i południowej części Meksyku oraz Gwatemali. Przez wieki, była ona używana jako podstawowe pożywienie dla Indian. Mogli oni spożyć zaledwie jedną łyżeczkę na dzień i maszerować 24 godziny bez przerwy! Musicie przyznać, że brzmi imponująco.

Dziś nasiona CHIA ze względu na swoje właściwości są zaliczane do grupy najbardziej wartościowych dodatków do pokarmu. Wpływają nie tylko na zdrowie fizyczne, ale także psychiczne. Wszystkie panie powinny być zadowolone z faktu, że nasiona te pomagają w odchudzaniu i zachowaniu smukłej linii. Diabetyków powinna zainteresować z kolei wiadomość, że spowalniają one wchłanianie cukrów i regulują ich poziom we krwi.