Październik miesiącem piłki nożnej

piłka nożna
http://www.pinterest.com/pin/412853490813006283/

W ciągu ostatnich tygodni mówi się tylko o piłce. Po sukcesie siatkarskiej reprezentacji mamy mały przestój w osiągnięciach sportowych. Teraz rozgrywamy eliminacje do różnych turniejów. Ale to piłka nożna przyciąga największa uwagę. Mistrzostwa Europy UEFA dopiero w roku 2016. Eliminacje trwają zarówno w tym jak i całym przyszłym roku. Przed nami wiele ciężkich spotkań. Piłka reprezentacyjna to nie jedyny ciekawy temat. Mamy jeszcze rozgrywki klubowe. A w nich także polski zespół oraz emocje na tle całej Europy.

 

Liga mistrzów dla polskiej drużyny?

liga mistrzów
źródło: pinterest

Najbardziej elitarne rozgrywki piłkarskie na świecie jeśli chodzi o kluby to liga mistrzów. Pewnego rodzaju drugą ligą najlepszych jest „Liga Europy”. Obie te fazy rozgrywkowe to zarówno prestiż, reklama a także duże pieniądze i wydatki. Uwielbiam ligę mistrzów za wysokiej jakości transmisje spotkań oraz naprawdę dobrą grę piłkarzy. Czekamy ponad 10 lat na to aż polskiej ekipie uda się dojść choćby do fazy grupowej. Jest ciężko żeby nie powiedzieć tragicznie. To co wyczyniały takie drużyny jak Lech, Wisła czy nawet Legia w ostatnich latach przechodzi wszelkie pojęcie. W zeszłym roku oraz dwa lata temu odpadły z ekipami, których budżet jest pewnie o 1/10 mniejszy od naszych mistrzów Polski. Widać dzięki temu, że pieniądze nie grają.

Madrycki finał w Lizbonie

Zwycięzcą tegorocznej edycji Ligi Mistrzów została drużyna z Madrytu i to bez znaczenia, że mecz finałowy odbędzie się dopiero 24 maja w Lizbonie. W największym spotkaniu derbowym XXI wieku spotkają się dwa kluby z Primera Division – Real i Atletico.

Źródło Pinterest

Trwający już od kilku lat duopol w Primera Division przyzwyczaił nas do tego, że w Hiszpanii szansę na najwyższe trofea mają tylko Real i Barcelona. Tym bardziej cieszy fakt, że w tym roku to Atletico  Madryt, prowadzone przez natchnionego „pasją wojownika” Diego Simeone, jest najbliżej triumfu w najgorętszej lidze świata. Swoją postawą Atletico pokazało, że w futbolu pieniądze wciąż nie są najważniejsze.

Pod koniec maja zobaczymy zderzenie klubów, które zniszczyły uprzywilejowaną pozycję „tiki-taki” w futbolowym świecie. Madryckie Lwy, odsyłając do domu Bayern (Real) i Barcelonę (Atletico), udowodniły, że nawet 70% posiadanie piłki znaczy tyle co nic w porównaniu ze skutecznym kontratakiem i dobrze zorganizowaną grą w defensywie.