Gotowanie na parze – łosoś w towarzystwie warzyw

Jeszcze nie tak dawno temu, gotowanie na parze nie cieszyło się tak ogromną popularnością, jaką cieszy się teraz. Większości osobom przygotowywanie posiłków na parze kojarzyło się z mdłym i nijakim smakiem. A prawda jest taka (z czego pewnie teraz zdajecie sobie sprawę), że parowe gotowanie jest najlepszym sposobem na zachowanie naturalnego smaku, barwy i konsystencji produktów. Jest także najlepszym sposobem na maksymalne ograniczenie strat witamin i mikroelementów.

Łosoś gotowany na parze (źródło: http://pinterest.com/pin/466474473874412263/)
Łosoś gotowany na parze (źródło: http://pinterest.com/pin/466474473874412263/)

Jakie jeszcze zalety niesie za sobą gotowanie na parze?

Przede wszystkim takie gotowanie jest dużo zdrowsze, aniżeli te tradycyjne. Gotując na parze ograniczamy spożycie tłuszczu i soli, a co za tym idzie i kalorii, które są zabójcze dla naszej sylwetki. Gotując na parze zapewniamy sobie bardziej lekkostrawne posiłki, które nie obciążają naszego układu pokarmowego (nie powodują wzdęć i innych przykrych dolegliwości). Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że gotowanie na parze jest również mniej czasochłonne. Prawda, że brzmi dobrze? I tak też właśnie jest. Jeśli więc (tak, jak ja) chcecie być zdrowi i szczupli, tradycyjne gotowanie zamieńcie na gotowanie parowe.

Moim ulubionym przepisem z kategorii ugotowanych na parze jest przepis na łososia z warzywami. Miłośników ryb nie muszę chyba przekonywać, że jest on tak dobry, że aż ciężko powstrzymać się od oblizywania palców. Ci, co za rybami nie przepadają, z pewnością także pokochają łososia w wydaniu, w jakim ja proponuję. Jeżeli łosoś nie przypada Wam do gustu, proponujemy przepis na gotowany na parze stek z halibuta, który dostępny jest pod adresem wideo-kuchnia Makro.

Aby przyrządzić łososia w towarzystwie warzyw, potrzebujemy:

– łososia dzwonki (2 sztuki)

– marchew (2 sztuki)

– por (1 sztuka)

-masło

– pietruszka (najlepiej w kostce KNORR)

Na początku dokładnie zajmujemy się łososiem – obieramy go ze skórki, lekko solimy i posypujemy pietruszką w kostce. Następnie zabieramy się za warzywa – zarówno marchew, jak i pora ścieramy na tarce (ja ścieram na dużych oczkach) i posypujemy rozkruszoną pietruszką w kostce. Mieszamy.

Na folii aluminiowej układamy starte warzywa, a następnie rybę. Dodajemy niewielką ilość masła i przykrywamy kolejną warstwą warzyw. Zawijamy folię. Całość gotujemy na parze przez około 20 minut. Gotową rybę podajemy z brązowym ryżem lub kaszą gryczaną. Smacznego!!!

Cześć, nazywam się Żaneta Jasina. Od 2013 piszę bloga jak zdrowo się odżywiać. Na blogu znajdziesz dziesiątki porad dotyczących zdrowego trybu życia. Oprócz zdrowego odżywiania interesuje się modą i bookscrapingiem. Moje motto: Zdrowo jedz, pij i żyj.
2 comments
  1. Jak ja uwielbiam łososia!!! To moja ulubiona ryba i mogłabym jeść ją codziennie. Ten przepis bardzo mi się podoba więc na pewno wypróbuję

  2. Lubię dania gotowane na parze. Są nie tylko smaczne, ale i bardzo zdrowe. Po nich czuję się bardzo lekko, a oto właśnie chodzi, czyż nie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.