Czy trenowanie bez planu ma jakiś sens?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Zagłosuj!)
Loading...

Strategia jest ogniwem zwycięstwa w każdym sporcie zawodowym. Jako amator również powinniśmy mieć plan działania, którego konsekwencją będzie osiągnięcie, jakiegoś małego lub większego triumfu. Może to być lepszy wynik w boju siłowym, krótszy czas przebiegniętej trasy lub bardziej proporcjonalna sylwetka. A co jeśli powiedziałbym wam, że żaden konkretny plan nie jest potrzebny, by uzyskać każdy z wyżej wymienionym wyników? Co znaczy „konkretny plan” i jak miałaby wyglądać „rutyna” sportowa przybliżająca do indywidualnego progresu?

Trening pod dyktando samopoczucia

trening
źródło: https://pixabay.com/

Jak się dziś czujesz mój drogi atleto? Chcesz podejść do wyników bliskich rekordu, a może zrobić trening na pół gwizdka, który po 15 minutach skończy się prysznicem? Gdyby podchodzić do sportu w ten sposób i liczyć tym samym na dobre wyniki, to prędzej nabawilibyście się kontuzji. Trenowanie zgodnie z aktualnym samopoczuciem nie polega na kontrastowaniu ze sobą dwóch odmiennych poziomów aktywności. Bicie rekordu i obijanie się to najlepszy przykład skrajnych sytuacji. Oto dobry przykład ustalania treningu pod kątem aktualnej formy psychicznej i fizycznej, na podstawie ćwiczeń na siłowni.

Trening normalny – pełny trening, w którym wykonam wszystkie ćwiczenia w danej liczbie powtórzeń. Jestem daleki od maksymalnych możliwości i obijania się. Po treningu czuję pozytywne zmęczenie.

Trening lekki – dziś skrócę trening, odejmując od każdego ćwiczenia 1-2 główne serie, lub wykonam ich więcej kosztem mniejszego ciężaru, bądź większego obciążenia, ale tylko kilku powtórzeń w każdej serii. Po treningu czuję minimalne zmęczenie. Żadna serie nie stanowiła dla mnie wyzwania, niemniej moje mięśnie poczuły, że wykonywały aktywność siłową.

Trening ciężki – stawiam na większe ciężary bliskie możliwościom maksymalnym lub dużą objętość. Daję z siebie prawie 100% i robię progres w każdym lub większości bojów.

Każdy z wymienionych treningów, to inny poziom zaangażowania. Lekki trening warto wykonać po męczącej lub nieprzespanej nocy, lub w czasie fizycznego zmęczenia pracą. Średni trening to nasza pozycja wyjściowa do wszystkich modyfikacji. Robimy w niej regularny progres i nie pogarszamy swoich wyników. Natomiast w dzień najlepszego samopoczucia i nie częściej niż raz w tygodniu wykonujemy ciężki trening.

Regularność ważniejsza od technikaliów

trening
źródło: https://pixabay.com/

Każde ćwiczenie powinno być wykonane z jak najlepszą techniką. O maksymalnym zaangażowaniu mówimy tylko wtedy, gdy czujemy się wypoczęci i gotowi na wyzwania. Gdybym miał jednym słowem opisać cechę, która świadczy o sukcesie w treningu, byłaby to regularność. Ważniejsza okazuje się częstotliwość ćwiczeń, a nie ich intensywność i częste przekraczanie fizycznej granicy. Według trenerów starej daty najcięższy trening powinien odbywać się nie częściej niż raz w miesiącu. Natomiast wielu amatorów wykonuje je na każdej sesji i narzeka na zmęczenie lub problemy zdrowotne (ból, nawracające kontuzje, problemy z trawieniem). Dlatego złotą zasadą progresu powinny być dla was dni treningowe, których nie wolno opuszczać. Lepiej trenować regularnie 3 dni z różną intensywnością niż chaotycznie – raz 2 razy w tygodni, a raz 5 razy.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Zagłosuj!)
Loading...

Cześć, nazywam się Żaneta Jasina. Od 2013 piszę bloga jak zdrowo się odżywiać. Na blogu znajdziesz dziesiątki porad dotyczących zdrowego trybu życia. Oprócz zdrowego odżywiania interesuje się modą i bookscrapingiem. Moje motto: Zdrowo jedz, pij i żyj.
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.