Słuchawki nauszne przyjazne zdrowiu

Najwyższa jakość dźwięku oraz doskonała ochrona przed odgłosami płynącymi z otoczenia – takie właśnie cechy charakteryzują dobre słuchawki. Dobierając odpowiedni sprzęt warto jednak pamiętać o czymś jeszcze. O tym, co jest najcenniejsze, czyli naszym zdrowiu. Bo wbrew pozorom, częste korzystanie ze słuchawek nie jest wcale tak korzystne dla nas.

Gdy wybieramy odpowiednie słuchawki (czy to douszne czy nauszne), ochrona słuchu raczej rzadko przychodzi nam do głowy. Tymczasem, regularne i nieodpowiednie używanie słuchawek (na przykład, przy głośności przekraczającej połowę skali), niemalże na pewno doprowadzi ich posiadacza do przytępienia słuchu.

Na czym polega operacja haluksów?

Operacja haluksów - stopy
Operacja haluksów – stopy

Haluksy to nie tylko defekt estetyczny, choć niewątpliwie mogą być przyczyną kompleksów, szczególnie, że zdecydowanie częściej cierpią na nie kobiety. Nie da się ukryć, że tzw. koślawy paluch nie sprzyja noszeniu sandałków czy klapek. W zaawansowanym stadium jest widoczny nawet w zabudowanym obuwiu. Niemniej jednak bardziej istotne są medyczne konsekwencje tej deformacji, dlatego profilaktyka, leczenie i usuwanie haluksów to zagadnienie, któremu warto się przyjrzeć.

Naturalne sposoby na ból gardła

naturalne sposoby na ból gardłanaturalne sposoby na ból gardła

Sezon zimowy w pełni, a to oznacza jedno – infekcje! Nie wiem jak wy, ale ja najczęściej borykam się z infekcjami gardła, które należą do bardzo nieprzyjemnych. Chore gardło nie boli w sposób zwyczajny. Ono pali, piecze, niekiedy drapie. Uniemożliwia swobodne przełykanie i… mówienie. Ból gardła może być wywoływany zarówno przez infekcję bakteryjną, jak również wirusową. W każdym przypadku jest tak samo nieprzyjemny i w taki sam sposób spędza sen z powiek. Jak sobie pomóc? O ile to dopiero początek, możemy wypróbować domowe sposoby na ból gardła. Jeśli nie pomogą, wówczas należy zgłosić się do lekarza! 

Insulinooporność – co to takiego?

Coraz częściej słyszy się o chorobie, która nosi dość tajemniczą nazwę – insulinooporność. Niektórzy błędnie myślą, że jest to coś podobnego do cukrzycy. Tymczasem insulinooporność oznacza obniżoną wrażliwość organizmu na działanie insuliny, mimo jej prawidłowego lub podwyższonego stężenia we krwi. Jak objawia się ta choroba, a także jak ją zdiagnozować? O tym w poniższym artykule.

Jak wrócić do sportu po wieloletnim zasiedzeniu?

Ciało nieużywane rozrasta się – tak mówił mój kolega. Im mniej się ruszamy, a nasz bilans kaloryczny zostaje przekroczony, tym więcej odkładamy tkanki tłuszczowej. Stąd problem nadwagi i otyłości u ludzi w każdym wieku. Przychodzi jednak taki czas, że wśród kanapowych leniwców budzi się kilku, którzy zdają sobie sprawę ze swoich problemów zdrowotnych spowodowanych nadwagą i złą dietą. Co taki człowiek ma zrobić, gdy chęć do uprawiania sportu mija się ze zdrowiem i rozsądkiem?

Badania kontrolne

wzrok
źródło: http://foter.com/

Logiczne jest, że zmiany w stylu życia powinniśmy zacząć od sprawdzenia, jak może wpłynąć na nie nasze zdrowie. Możemy czuć się świetnie, będąc otyli. Szczupłe osoby wcale nie muszą być okazami zdrowia. Jeżeli przez ostatnie 25 lat jedyny sport, jaki uprawialiśmy to bieg do łazienki i na autobus po pracy, to należałoby sprawdzić swój stan zdrowia. Oprócz typowych badań krwi, moczu i kału, zalecam również zbadanie wątroby, nerek i przetestowanie swojego serca w próbach wysiłkowych. One powiedzą nam, czy sport, który chcemy zacząć uprawiać, będzie dla nas dobry lub jakie tempo, regularność treningów i dietę sobie zaaplikować na początku.

WF w domu

Wychowanie fizyczne w szkołach zawsze zaczynało się od rozgrzewki. Pamiętacie, jak się ją wykonuje? Umiejętność rozgrzania stawów bez specjalnego sprzętu to ważna cecha dobrego i zdrowego atlety. Dziarski dziadek, czyli gwiazda internetu i telewizji, która w wieku 91 lat ćwiczy swoje ciało i zachowuje nienaganne zdrowie, mogłaby was jej nauczyć. Wykonanie codziennej 15-minutowej rozgrzewki całego ciała pomaga wrócić do sprawności bez ryzyka kontuzji. Wystarczy tylko 15 minut najlepiej w porach południowych lub jeszcze przed śniadaniem.

Żywienie zdroworozsądkowe

jedzenie
źródło: http://foter.com/

Żaden dietetyk i trener nie powinien wprowadzać was w dietę 5-posiłkową. Przyjęte ogólnie trzy posiłki to zdrowa i właściwa opcja, pod jednym warunkiem. Wyznaczcie sobie stałe godziny ich spożywania i odstęp między nimi wynoszący około 4 godziny. Oznacza to, że przez 12 godzin w ciągu dnia będziecie jeść lub trawić pokarm. Kolejne 12 godzin będzie przeznaczone na regenerację i sen. Najzdrowiej jest jeść śniadania około 2-3 godzin po przebudzeniu i przed pójściem spać.

Inwestycja w technikę

Lekcja z trenerem personalnym na siłowni jest często wliczona w karnet. Można z niej skorzystać, by sprawdzić, czy wykonywane przez was ćwiczenia są poprawne. Każda dyscyplina sportu ma techniczne naleciałości, które gwarantują jej zdrowe uprawianie. Internet może pomóc w nauce dobrej techniki za darmo. To, jak uprawiamy sport, ma znaczenie w tym, kiedy i jakie wyniki osiągniemy. Czy na przykład nabawimy się kontuzji z powodu błędów? Może się tak zdarzyć, gdy przetrenujemy organizm. Powrót do zdrowia i pełnej sprawności sportowej przy 20-letnim zasiedzeniu może zająć nawet rok.

Suszone owoce doładują cię po treningu

Paliwem dla mięśni jest glikogen. Po każdym treningu siłowym lub wytrzymałościowym zużywamy jego zapasy, chociaż nigdy nie spadają one do niebezpiecznych wartości. Niemniej, żeby nie spowodować u siebie efektu pogorszenia w budowie siły i kondycji, należałoby utrzymać go na stałym poziomie. Żeby to zrobić, należy spożywać właściwe produkty spożywcze lub suplementy po treningu. Szczególnie rekomendowane są niedojrzałe banany zawierające skrobię. Natomiast drugim, nieco innym produktem są suszone owoce.

Wady i zalety względem efektów sportowych

suszone owoce w filożance
źródło: http://foter.com/

Występujące w różnych gatunkach suszonych owoców przeciwutleniacze i witamina C nie są rekomendowane do spożywania po treningu siłowym u osób, których celem jest budowa masy mięśniowej. Jak wiemy nadbudowujące się włókna mięśniowe, są powiązane ze stanem zapalnym, który nie powinien być redukowany od razu po treningu. Dlatego suplementowanie witaminy C, D3 lub kwasów omega 3 powinno przypadać na porę oddaloną od treningu o co najmniej 6 godzin. W suszonych owocach dawki przeciwutleniaczy są niewielkie, nawet w porcji 100 gramów. Typowa ilość suszonych owoców to od 15 do 30 gramów. Jeżeli nie przekroczycie tej dawki, możecie spać spokojnie. Natomiast istnieje gatunek owocu, którego należy się wystrzegać po treningu, lub minimalizować jego porcję do około 10-15 gramów. Chodzi o jagody goi, które mają najwyższe wartości przeciwutleniaczy i witamin.

Wśród zalet należy wymienić dobrze skoncentrowane cukry proste połączone z witaminami o najlepszej przyswajalności, której nie osiągają suplementy diety. Zawierają także magnez i potas, czyli minerały najszybciej zużywane przez organizm podczas wysiłku.

Jakie gatunki spożywać po treningu?

Egzotyczne, rodzime, duże, małe i podłużne. Nigdy nie zamykać się na jeden rodzaj suszonych owoców. Rotować nimi względem smaku, ceny i właściwości prozdrowotnych. Unikać za to owoców polewanych cukrem, słodzikiem i z dodatkami konserwantów.

suszona śliwka
źródło: http://foter.com/

Zacznijmy od suszonych owoców z rodzimego podwórka. To przede wszystkim śliwki, jagody, aronia, brzoskwinia, agrest, malina, jeżyna, morwa biała, wiśnia, żurawina i truskawka. Specjalnie pomijam jabłko, gruszkę i inne tego rodzaju owoce, gdyż są mocno słodzone i konserwowane. Wymieniłem wam większość suszonych owoców, które mogą rosnąć i zostać poddane procesowi suszenia w naszym kraju. Na dobrą sprawę jest tu całe spektrum witamin i substancji czynnych, które dobrze wpływają na nasze zdrowie. Wybierzcie sobie 3-4 gatunki i spożywajcie po treningu na zmianę w ilości od 15 do 25 gramów.

Gatunki importowane z innych krajów tj. morele, daktyle, figi, papaja, marakuja, ananas i wiele innych to alternatywa. Często wybieramy je, ponieważ są tańsze. Niestety niska cena ma swoją skazę w postaci gorszej jakości i substancji konserwujących. Nie zawsze tak jest, dlatego należy czytać etykiety.

Suszonych owoców nie polecam jeść jako przekąskę w ciągu dnia. Zawartość fruktozy, sacharozy lub glukozy najlepiej wykorzystywana jest po wysiłku fizycznym. U osób, które w ogóle nie uprawiają sportu, nie poleca się spożywania owoców w nadmiarze, ponieważ nawet fruktoza łącząca się z witaminami prowadzi i obciążenia wątroby i odkładania tkanki tłuszczowej podskórnej.

Rodzinne uprawianie sportu w wakacje

Integracja poprzez sport używana jest przez terapeutów, w szkołach, wyjazdach integracyjnych i na obozach letnich. Rodzina utrzymująca oschłe relacje może dzięki aktywności fizycznej się do siebie zbliżyć. Efekty takich przemian oraz otwarcia na drugą osobę dzięki rywalizacji sportowej widoczne są na całym świecie. Wakacje to najlepsza pora, by oderwać dzieciaki od tabletów i komputerów. Rodzice też potrzebują spędzić trochę czasu na świeżym powietrzu, bo przecież to samo zdrowie. Oto przykład trzech najlepszych dyscyplin sportowych, które można uprawiać z całą rodziną.

Proste i skuteczne podróże rowerem

bmx rodzinne uprawianie sportu
źródło: http://foter.com/

Prościej nie dało się zacząć. Sport, który może uprawiać cała rodzina, musi być przystępny finansowo, dostępny od zaraz i najlepiej wymagający podstawowych lub łatwych do przyswojenia umiejętności. Prostszej aktywności od jazdy rowerem nie znam. Niemniej jest sposobem na zdrowie i spędzanie czasu bliżej natury, do którego wracamy przez całe nasze życie. Kolarstwo ma to do siebie, że nie trzeba do niego podchodzić profesjonalnie, by osiągać wymarzone rezultaty. Wśród moich znajomych jest człowiek, który startując z Lubelszczyzny, dojechał starym rowerem górskim do stolicy Litwy i Węgier. To były jego wakacyjne przejażdżki. Każda trwała od 10 do 14 dni wraz z powrotem do domu. Zorganizowanie rodzinnej przejażdżki do lasu, parku lub nad jezioro czy do atrakcyjnego miasta nie wymaga wielkich przygotować. Plecami z prowiantem, wodą i łatkami do przebitych dętek wystarczą.

Pływanie, kajaki, łódki i rowery wodne

Sporty wodne to cała gama aktywności o większym lub minimalnym stopniu skomplikowania. Nie rekomendują pływania jako jedynej opcji, ponieważ sam nie posiadłem tej zdolności i znam wiele osób, które nigdy nie uczyły się pływać. Natomiast ośrodki sportów wodnych i wypożyczalnie przy jeziorach oferują wiele alternatyw pływania dla małych i dużych grup. Podobnie jak rower jednośladowy jego kuzyn, czyli rower wodny lub kajak oferują turystyczną wersję przemierzania tafli wody. Zorganizowany spływ kajakowy w celach turystyki jezior i rzek to wyśmienity sposób na spędzenie czasu razem. Ma on jedną wadę. Jeżeli liczycie na rozmowy, to lepiej zorganizować coś samemu, bez grupy obcych ludzi i przewodnika. Dlatego za alternatywę podaję rower wodny dla par i kłódki z wiosłami. Wiosłowanie jest proste i intuicyjne, dlatego nawet latorośle mogą spróbować pomachać wiosłami.

Sport do uprawiania w parku

rodzinne uprawianie sportu
źródło: http://foter.com/

Dla ludzi mieszkających w bloku aktywność fizyczna ograniczona jest do siłowni, orlików i parków miejskich, które udostępniają tereny zielone. Park znajdujący się na otwartej przestrzeni ma tylko jedną wadę, która może nieco niwelować przyjemność z dyscyplin sportowych, które zaraz zaproponuje. Chodzi o silne podmuchy wiatru, których nie można kontrolować. Natomiast dyscypliny, jakie idealnie nadają się do uprawiania w parku to badminton i frisbee. Efektowne rzucanie dyskiem po łuku to jedna z dyscyplin sportów nieolimpijskich. Znana głównie z rekreacji oraz tresury psów ma głęboką wartość techniczną i mnóstwo odmian. Jest tania w uprawianiu i daje ogromną satysfakcję, gdy już nauczymy się rzucać i łapać dysk. Podobne zdanie mam na temat badmintona, którego w postaci paletek i lotek kupimy za kilkadziesiąt złotych. Obie formy aktywności fizycznej w przestrzeni miejskiej mogą być uprawiane przez większe grupy w parach lub nawet trzyosobowych drużynach. Miałem nie proponować żadnej trudnej aktywności, ale biorąc pod uwagę cenę i możliwości terenowe, obie wpisują się w tytuł artykuły idealnie. Zresztą zobaczcie, co wyprawiają zawodowcy przy użyciu zarówno frisbee, jak i sprzętu do badmintona.

Trening na wakacjach, czyli roztrenowanie i aktywność poza siłownią

Gdy na dworze upał w siłowniach wcale nie brakuje zapalonych fanów żelastwa i fitnessu. Nawet oni potrzebują wakacji i odpoczynku, który w gwarze siłowni nazywany jest roztrenowaniem. Ten planowany wypoczynek może odbywać się na różnych warunkach. Część z trenerów uważa, że należy kompletnie porzucić na okres 1-2 tygodni aktywność fizyczną. Przestać trenować i najlepiej całymi dniami regenerować się jedząc, spacerując, opalając się i nie męcząc organizmu ćwiczeniami. Inni mówią, że należy wykonywać treningi na poziomie 30-40% intensywności. Kto ma rację?

Różne oblicza roztrenowania

roztrenowanie - trening na wakacjach
źródło: http://foter.com/

Regeneracja po wysiłku fizycznym lub po całym roku treningów jest kwestią indywidualną. Często osoby szczupłe regenerują się zaskakująco szybko. Praktycznie nie czują zmęczenia i są gotowe do kolejnego treningu. Natomiast pulchne i genetycznie większe jednostki cechują się gorszą regeneracją układu nerwowego, czy mięśniowego. Psychika to całkiem inna para kaloszy. Jedna osoba już po kilku sesjach na siłowni stwierdzi, że nie ma ochoty podnosić ciężarów. Natomiast drugi człowiek będzie czuł głód progresu i ogromną przyjemność z treningów i ani myśli o rozstaniu się ze swoim sportowym hobby na dłużej. Indywidualne podejście do roztrenowania warto opracować sobie samemu metodą prób i błędów. Raz warto zrobić 7-10 dni odpoczynku od treningów i ocenić jak przebiega nasz progres w kolejnych 4-6 tygodniach od takiego wypoczynku. Innym razem przez dwa tygodnie trenować delikatnie, ale regularne. Wykonywać ćwiczenia z bardzo małym obciążeniem 2-3 razy w tygodniu i również ocenić kolejne tygodnie progresu.

Czas na mobility i jogę

kobieta trenuje podczas wakacji
źródło: http://foter.com/

Okres odpoczynku od treningów należałoby wykorzystać na podreperowanie zdrowia. Wizyta u masażysty, fizjoterapeuty lub samodzielna praca nad mobilnością ciała z rollerem, gumami oporowymi i piłką rehabilitacyjną przez 7-10 dni działa cuda. Wystarczy poświęcić na to 15 minut każdego dnia. Znam mistrzów, którzy odpoczywając od siłowni, chodzą na zajęcia jogi, pływają na basenie oraz chodzą do sauny. W podręcznikach uczelni AWF poświęca się cały rozdział na odnowę biologiczną zawodnika. Amatorzy myślą, że ich to nie dotyczy. Kontuzje lub pogorszenie wyników siłowych i wytrzymałościowych to najczęstsze konsekwencje złego myślenia na temat regeneracji ciała, która powinna pojawiać się przynajmniej dwa razy do roku.

Uświadamianie aktywnych fizycznie ludzi o potrzebie wypoczynku powinno być powinnością trenerów. W sieci można przeczytać o „deload”, czyli naszym roztrenowaniu organizmu. Jednak ludzie omijają ten temat, ponieważ odstrasza ich pozornie trudna terminologia oraz ogólna niechęć do zdobywania wiedzy w kwestii „logicznej”. Okazuje się, że trening nie jest prosty jak budowa cepa. Im szybciej się o tym przekonamy, tym lepsze efekty uzyskamy, nie mówiąc już o zdrowiu.

Suplementy dla zestresowanych sportowców

Stres w sporcie to jeden z puzzli układanki, jaką jest progres. Aczkolwiek stres oksydacyjny i stres psychiczny mają negatywny wpływ na zdrowie i trzeba z nimi walczyć. Okazuje się, że wśród suplementów jest wiele nowych preparatów, które pomagają zrzucić z siebie brzemię obowiązku, które przytłacza nas, powodując obniżenie regeneracji i budowę jednostek układu nerwowego. Istnieją także dobrze znane preparaty na obniżenie stresu i stanów zapalnych, które nieświadomie stosujecie. Które to suplementy i jakie korzyści dają?

Dobrze znany zestaw witamin i minerałów

orzechy laskowe na stres
źródło: https://pixabay.com/

Stres dla organizmu jest przede wszystkim oznaką niedoborów wśród mikroelementów. Zanim rozpoczniecie testowanie popularnych lub egzotycznych preparatów, zacznijcie od podstaw. Nie trzeba wielu badań, by stwierdzić, że to magnez jest najczęstszą przyczyną pogorszenia regeneracji i regulowania poziomu glukozy oraz wytwarzania energii, której niedostatek sprawia, że jesteśmy przemęczeni. Według stowarzyszeń zajmujących się badaniem zdrowia naszej populacji to kobiety cierpią na niedobory magnezu częściej niż panowie. Natomiast płeć silna odnotowuje znaczne niedobory witamin z grupy B uważanych za inżyniera kierującego makroskładniki do odpowiednich szlaków w celu tworzenia energii. Rozpoczęcie suplementacji kompleksem witaminy z grupy B może spowodować wyższą produkcję serotoniny oraz poprawienie nastroju. Poziom witaminy B oraz magnezu łatwo zbadać oddając krew do laboratorium. Niestety każdy mikroelement, który chcemy zbadać, kosztuje nas od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Najdroższa jest witamina D3.

Roślinne suplementy hitem milenium

suplementy na stres
źródło: http://foter.com/

Medycyna Chińska, Indyjska Ajurweda oraz najnowsze odkrycia naukowe doprowadziły do stworzenia suplementów diety o działaniu terapeutycznym, które przez stulecia, w naturalnej formie, używane były tylko w jednym rejonie świata. Tak było z Indyjskim korzeniem żeń-szenia zwanym Ashwaghanda i L-teaniną zawartą w liściach zielonej herbaty spopularyzowanej przez Chińczyków. Oba preparaty skutecznie walczą ze stresem, pomagają w regeneracji oraz praktycznie nie mają żadnych skutków ubocznych. Jedynie kobiety w ciąży powinni skonsultować ich dawki z lekarzem lub tymczasowo odstawić. Innym preparatem, którym warto się zainteresować jest GABA. Jego reklamowym hasłem jest poprawa pobudzenia w komórkach nerwowych, dzięki czemu mamy lepszą wrażliwość na bodźce. Pomaga to w skupieniu na treningu oraz redukcji stresu. Obecność tego neuroprzekaźnika w suplementach na lepszy sen jest konieczna. Warto łączyć go z melatoniną, chyba że już znajduje się w danym specyfiku. Świetnie spisuje się jego połączenie z L-argininą i L-Glutaminą.

Część z preparatów, substancji i mikroelementów, które wymieniłem, jest wam dobrze znana, a inne zapadły wam w pamięć przy ostatniej wizycie w sklepie z suplementami. Nie warto brać wszystkiego co popadnie w dużej ilości. Lepiej sprawdzić, czy stres nie wiąże się z podstawowymi niedoborami, których uzupełnienie okaże się tańsze niż zakup mieszanych stacków wyciągów roślinnych i aminokwasów.

Dania z ryb i owoców morza dla diety tłuszczowej

Ryby to jedyne pewne źródło najlepszych dla człowieka kwasów omega 3. Ten fakt nie gwarantuje aprobaty ze strony dietetyków do spożywania dużej ilości ryb w diecie osób aktywnych. Przynajmniej nie w tym rejonie geograficznym. Jednak dodanie dań bazujących na owocach morza lub rybach przynajmniej raz w tygodniu jest rekomendowane dla każdej osoby. Modna w ostatnich latach dieta tłuszczowa i grupy „keto” oraz „paleo” mogą dzięki nim urozmaicić swój jadłospis, ponieważ te dania nie uwzględniają zakazanych w tych modelach żywieniowych produktów.

Posiłki białkowo-błonnikowe

owoce morza, krewetki składnikiem sałatki cesar
źródło: http://foter.com/

Lwia część morskich i oceanicznych zwierząt posiada chude mięso, którego dominującym lub jedynym makroskładnikiem jest białko. Natomiast drugim dodatkiem są oparte o błonnik i białko warzywa — stąd posiłki „białkowo-błonikowe”. Ten rodzaj dania ma mało kalorii, co w diecie ketogennej może być małym problemem. W związku z ograniczaniem węglowodanów głównym paliwem staje się tłuszcz nasycony. Książkowym przykładem przepisu z owocami morza jest sałatka cezar z serem i rukolą (sprawdź). Z przepisu wystarczy wyeliminować chleb, by cieszyć się zdrowym i lżejszym w trawieniu lunchem lub posiłkiem potreningowym. Bazą do sałatki cezar może być krewetka lub jedna z chudszych ryb tj. dorsz, tuńczyk lub morszczuk. Sałata, rukola, szpinak lub jarmuż to warzywa liściaste o wysokiej zawartości witaminy C, żelaza oraz witaminy z grupy B, które najlepiej trawią się z mięsem. Żeby posiłek był zdrowy i lekki używajcie głównie zielonych warzyw liściastych lub kapusty. Z listy odpada brokuł i groszek ze względu na gorsze trawienie w żołądku.

Doładowanie energią na pierwszą część dnia

ryby składnikiem sałatki cesar
źródło: http://foter.com/

Skoro było o białku i lekkostrawnych posiłkach, to teraz czas na pełnotłuste ryby, które trawią się wolniej. Dłuższe trawienie zapewnia nawet 3-4 godziny uczucia sytości, co na dietach paleo jest wskazane, ze względu na oparcie się o 2-3 posiłki w ciągu dnia. Makrela, szprot, śledź i sardynka są bazą naszych posiłków. Łosoś jest nawet lepszy, ale zdaje sobie sprawę z jego ceny, która nie pozwala na zbyt częste spożycie tego szlachetnego mięsa. Żeby nie stracić cennego tłuszczu i kwasów omega 3, należałoby podawać rybę smażoną ze skórą. Możliwe jest też wykonanie pasty po dokładnym oddzieleniu mięsa o skóry, tak by nie tracić cennych wartości odżywczych. Do pasty rybnej dodaje się ugotowane żółtka lub całe jajka ugotowane na twardo. Dodają potrawie jeszcze więcej wartości odżywczych i energii dla ludzi odżywiających się keto. Wartościowym składnikiem sałatek są przyprawy takie jak cebula, czosnek, koperek i szczypiorek. To tanie dodatki, które nieświadomie uważamy za dodatek smakowy, nie zwracają uwagi na ich wartość prozdrowotną. Tylko czosnek, no i może cebula, obrosły kultem zdrowia, a przecież koperek i szczypiorek to dawny lek na przeziębienie w medycynie chińskiej.

O tym, że ryb nie należy spożywać każdego dnia, powinien wiedzieć każdy. Rtęć i inne metale ciężkie to nie jedyne substancje znajdujące się w mięsie wodnych stworzeń. Dlatego warto umieścić je w dni uznawane za postne lub spożywać na przykład w weekend, korzystając z gatunków tłustych i szlachetnych.