Wszyscy kochają garnki Philipiak

Garnki Philipiak (źródło: www.philipiaknaczynia.pl)
Garnki Philipiak (źródło: www.philipiaknaczynia.pl)

Zdrowe i lekkostrawne odżywianie to nie tylko odpowiedni wybór poszczególnych produktów i dań. To także odpowiedni sposób gotowania we właściwych garnkach. Z pewnością wiecie, że garnek garnkowi nierówny. Te, którymi dysponowały nasze mamy, a więc emaliowanie nie należą do najzdrowszych, dlatego też jak najszybciej powinny odejść do lamusa. Ich miejsce z kolei powinny zająć garnki wykonane z wysokiej klasy stali nierdzewnej. Z myślą o osobach, które kochają gotować, a także dbają o zdrowe odżywianie się powstały garnki Philipiak. Tylko one są w stanie sprostać oczekiwaniom najbardziej wymagających. Tylko im udało się skraść moje serce… 

Dobre garnki – podstawa zdrowego gotowania

Garnki Philipiak (źródło: philipiaknaczynia.pl)
Garnki Philipiak (źródło: philipiaknaczynia.pl)

Z pewnością przyznacie mi rację, jeśli powiem, że dobre garnki to podstawa wyposażenia kuchni, zwłaszcza tej, w której gotuje się zdrowo i lekkostrawnie. Używając odpowiednich garnków można przygotowywać smaczne i zdrowe posiłki, a przy okazji czerpać z tego dziką przyjemność. Sięgając po odpowiednio dobre garnki zapewniamy sobie dania pełnie niepowtarzalnego smaku i aromatu, bez konieczności urozmaicania ich sztucznymi ulepszaczami w postaci soli i innych szkodliwych dodatków.

Dobre naczynia kuchenne – podstawa zdrowej diety

Sól nazywana jest bardzo często „białą śmiercią” i określenie to jest nadal bardzo popularne, choć prawda jest taka, że bez soli nie jesteśmy w stanie normalnie funkcjonować ze względu na fakt, że jest ona niezbędna w ludzkim organizmie – pełni rozmaite funkcje, z których zdecydowanie najważniejsze to regulacja gospodarki wodnej organizmu oraz utrzymywanie ciśnienia krwi na stałym poziomie. Sól jest też konieczna do prawidłowego funkcjonowania naszego układu nerwowego, więc niewskazana jest jej całkowita eliminacja z naszej diety.

Prawdą jednak jest też, że w dzisiejszych czasach spożywamy o wiele więcej soli, niż wynosi nasze dzienne zapotrzebowanie na nią – najczęściej podawana w statystykach średnia wartość to około 20 g soli dziennie na osobę w Polsce. To mniej więcej 4-5 razy tyle, ile rzeczywiście nasz organizm potrzebuje, a powód takiego stanu rzeczy jest bardzo prosty: jemy bardzo dużo żywności wysoko przetworzonej (w tym wędlin), a także nie gardzimy słonymi przekąskami i daniami typu fast-food, zawierającymi bardzo duże ilości soli.

Właśnie z tej przyczyny warto zredukować ilość soli używanej przez nas w kuchni i zacząć przygotowywać dania bezsolne. Pamiętajmy, że „bez soli” nie jest tożsame z „bez smaku” – mamy naprawdę wiele alternatyw dla soli, a najlepszą są odpowiednie zioła (na przykład kolendra, lubczyk, bazylia, majeranek, tymianek), które nie tylko wzbogacają smak potraw, ale także pozytywnie wpływają na nasz organizm (choćby przez regulację i wspomaganie procesu trawienia). Tyle tylko, że gotowanie bez soli wymaga też odpowiednich utensyliów kuchennych – i tu na scenę wkraczają naczynia mojej ulubionej marki, czyli Philipiak.

Zestaw naczyń Philipiak Milano (źródło grafiki: Philipiak.pl)
Zestaw naczyń Philipiak Milano (źródło grafiki: Philipiak.pl)