Czekoladowe ciacho bez glutenu

Dieta bezglutenowa stała się bardzo modna. Coraz więcej osób decyduje się na żywienie pozbawione glutenu. I mimo, że brak glutenu w diecie potrafi wzbudzać kontrowersje i często uważane jest za fanaberię, to jednak warto z niego zrezygnować. Dlaczego? Bo współczesny gluten jest bardzo zanieczyszczony, przez co może powodować liczne alergie i uczulenia. Poza tym, bardzo obciąża układ pokarmowy, w efekcie czego możemy czuć się ociężali, wiecznie ospali i zmęczeni. Nie musicie rezygnować z glutenu w 100%, ale przynajmniej postarajcie się go ograniczać. Dziś mam dla Was propozycję na fajne ciacho bez glutenu. To czekoladowe cudo smakuje jak tradycyjne ciasto. Ani smakiem, ani wyglądem nie różni się od uwielbianego przez tłumy brownie. Ciasto ma wilgotny środek i chrupiący wierzch. Idealnie smakuje z porannym kakao, jak i popołudniową kawką. I co najważniejsze, można zajadać się nim bez większych wyrzutów sumienia. To co? Do dzieła!

Bezglutenowe ciasto bananowo-czekoladowe

04156c119779b46a690f3e7609abab87

Lubicie ciasta czekoladowe? Ja nie mogę bez nich żyć. Przyznaję bez bicia, że zajadam się nimi non stop. Nawet będąc na diecie, nie potrafiłam sobie odmówić porządnego kawałka czekoladowego cuda. Aby jednak moje ukochane ciasto czekoladowe nie było koszmarem dla mojej sylwetki, piekę je w wersji fit i bezglutenowej. Pycha!

Jeśli i Wy kochacie zdrowe słodycze, ten przepis jest właśnie dla Was. Czekoladowo-bananowym brownie możecie zajadać się bez żadnych wyrzutów sumienia. Ciasto pachnie obłędnie i obłędnie smakuje. Jest cudownie czekoladowe i delikatnie mokre. Po prostu idealne.

Bezglutenowe ciasto czekoladowe… Pycha!

Bezglutenowe ciasto czekoladowe (pinterest)
Bezglutenowe ciasto czekoladowe (pinterest)

Któż z nas nie lubi łakoci? No właśnie… Ja jestem chyba największą ich fanką. Z ogromnego uwielbienia do słodyczy, mogłabym zajadać się nimi od rana do wieczora. Mogłabym, choć w trosce o zdrowie i sylwetkę, muszę uważać z tą swoją miłością. W ostatnim czasie tradycyjne łakocie zamieniłam na te bezglutenowe i muszę przyznać, że wyszło mi to na dobre. Przysmaki bez zawartości mąki są nie tylko smaczniejsze, ale także zdrowsze od tych z zawartością glutenu. Na pewno warto się na nie przestawić!